Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 lutego 2017

keratynowe prostowanie Cocochoco Pure

        Kilka razy stosowałam już keratynowe prostowanie włosów. Za jakiś czas postaram się podsumować moją przygodę (trzykrotną) z Encanto. Robilam jeszcze raz Pure Keratin z Aliexpress ale wyszło totalane dno. Wczoraj postanowiłam spróbować czegoś nowego i mam ogromne oczekiwania. Słyszałam wiele na temat cocochoco np że jest słabszy od Encanto. Mam z natury silnie kręcone włosy które po prostowaniu i tak nie pozostają proste jak druty. Produkty zamówiłam na allegro u sprawdzonego sprzedawcy (żadnych odlewek!!) W zestawie otrzymałam wszystko co jest mi potrzebne a także maseczki i rękawiczki.



Krok 1. Włosy oczyściłam szamponem cocochoco dwa razy. Stały się strasznie puszące się i suche. Musiałam je dokładnie wysuszyć. Bez żadnych silikonów włosy były okropne. Mam jest zniszczone przez prostownicę więc efekt był jeszcze gorszy.



Krok 2. Nakładanie produktu prostującego,odżywki. Pasmo po paśmie nakładamy najlepiej pędzelkiem produkt 0,5 cm poniżej cebulki włosa. Włosy chłonął keratynę. Staramy się aby wszystko było pokryte bardzo dokładnie. Trzeba pamiętać o maseczkach bo keratyna wydziela zapach bardzo szczypiący w oczy. Na swoje włosy zużyłam 100 ml keratyny. Ma ona niebieski kolor i jest zupełnie inna niż w Encanto. Ma bardziej żelową, gęstszą konsystencję. Pachnie lepiej, ale na pewno nie czekoladowo. Po aplikacji czekamy z odżywką około 30 minut.




Krok 3. Suszenie włosów. Ile ja się tutaj najpłakałam. Keratyna pod wpływem ciepła wydziela jeszcze bardziej intensywny zapach. Jest i tak o niebo lepiej od encanto bo tam nie mogłam w ogóle patrzeć na oczy. Zeszło mi koło godziny bo ciężko wysuszyć dokładnie włosy z aplikowaną keartyną.

Krok 4. Prostowanie! Prostujemy bardzo dokładnie pasmo po paśmie prostownicą 230 stopni. Każde pasmo prostujemy 3-5 razy aby keratyna wbudowała się w strukturę włosów. Włosy parzą więc należy na prawdę uważać bo można się łatwo oparzyć.



 Efekt końcowy: ładne, miękkie zdrowe włosy i przede wszystkim proste! Troszkę są mniej wygładzone niż przy użyciu encanto ale zrobię porównanie obu produktów. Przez kolejne 3 dni nie należy myć włosów. Nie powinno się ich również odkształcać np związując ich gumką. Również podczas spania należy je układać na bok aby nie zaginać końcówek. Po 3 dniach myjemy szamponem najlepiej dla dzieci lub ja używam szampony firmy Alterra. Używamy odżywek/szamponów bez zawartości soli.


Postaram się co jakiś czas aktualizować i na pewno za jakiś czas dam podsumowanie bo jestem bardzo ciekawa jak długo efekt prostych włosów utrzyma mi się, czy będzie dłużej niż w encanto>?? dam znać:)


piątek, 19 lutego 2016

aktulizacja włosów + ostatnie lata pielęgnacji

               W ostatnich latach moje włosy przeszły dużą metamorfozę. Od kiedy zaczełam farbować je na  czarno wiedziałam,że to zły pomysł. Farbowałam włosy na czarno przez 5 lat.Wiadomo,że wyjść z czarnego jest ciężko.Robiłam to stopniowo. Zaczełam od rozjaśniania produktem firmy Uber. Niestety tylko u góry włosy były minimalne rozjaśnione. Potem nie farbowałam w ogóle włosów. Wyglądało to jak wyglądało,ponieważ miałam je dwu-kolorowe. Kolejnym razem kupiłam sobie rozjaśniacz i rozjaśniłam włosy od ucha w dół. Efekt jakiś był,włosy były nieco brązowe z rudymi przebłyskami. Obecnie farbuje włosy raz na pół roku na jasny braz jedynie od góry.Nadal jednak mam je dwu-kolorowe no ale już sie jak narazie do nich przyzwyczaiłam.Teraz podstawą ich pielęgnacji są oleje przede wszystkim z makadamii.

//włosy niecałe 2 lata temu//
//włosy w trakcie rozjaśniania//

       W przeciągu niecałych 2 lat miałam robione dwukrotnie prostowanie keratynowe. Raz robiłam je u fryzjerki.A kolejnym razem w domu. Z racji tego,że naturalnie mam włosy grube i kręcone robiłam produktami Encanto. Wydałam mnóstwo pieniędzy a efekt? utrzymywał się może z 3 tygodnie ale juz po pierwszym myciu końcówki miałam powywijane we wszystkie strony. Po około miesięcu już musiałam ,,doprostowywać''. U niektórych keratynowe prostowanie trzyma się długo ale chyba trzeba mieć cienkie i falowane włosy bo na grubych i kręconych musiałabym powtarzać zabieg co 3 tygodnie a tak nie można bo keratyna musi się z włosów ,,wypłukać'' aby powtórzyć zabieg.


     Poniżej przedstawiam efekt keratynowego prostowania w domu. Włosy były błyszczące i gładkie po zabiegu. Troszeczkę oklapnięte u nasady ale tylko do pierwszego mycia..Końcowki po zabiegu oczywiście są do ścięcia.


         Obecnie udało mi się w większym stopniu zejść z czarnego koloru. Prostuję nadal włosy ale tym razem prostownicą - shine therapy. O kosmetykach i prostownicy dodam osobny post bo tego trochę jest. Włosy olejuję praktycznie przez każdym myciem bo widać,że mam je trochę zniszczone szczególnie końce ale myślę,że przed wakacjami obetnę z 5-10 cm końcówek.



          Za niedługo dodam post z kosmetykami,które używam. Co jakiś czas będę dodawać ich aktualizację.. mój cel? włosy za pas:)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka